Jobs uratował Logo!

logo_magazyn

Usłyszałem reklamę. Może zobaczyłem. Nieważne, grunt, że zadziałała!

Jak zwykle sprawdził się (niezależnie od różnych opinii specjalistów): sex. Podnieciła mnie wizja proponowanego mężczyznom artykułu o pejczach, obrożach, kajdankach i innych urozmaiceniach. Fetyszysta czyli kto? Pyta autor. Pobiegłem do sklepu i drogą kupna nabyłem Logo – magazyn dla prawdziwych facetów.

Pokaż chwytliwy tytuł. Może nawet kilka zaczepnych, atrakcyjnych tematów, a klienci ustawią się w kolejkach po zakup Twojego magazynu. W ten sposób sprzedaje się nie tylko prasę kolorową.

Ok. Dałem się złapać. Artykuł okazał się jak zwykle jedynie powierzchownym liźnięciem tematu. W sumie nic z niego się nie dowiesz, ale kolejny egzemplarz pisma sprzedany. Tu następuje coś, co fachowo nazywamy: dysonansem pozakupowym. No i podniecenie jak się pojawiło tak i opadło. (Kto to jest ten fetyszysta?)Logo_magazyn_Fetysz

Szczęście w nieszczęściu, w tym akurat numerze znalazłem ciekawy tekst o Steve’ie Jobs’ie i Apple, która dziś okazała się wysforować na czoło peletonu technologicznych gigantów tego świata. Pogratulować.

No i w ten oto sposób Jobs uratował magazyn Logo. W moich oczach.

Dziękuję. Polecam lekturę (niestety nie tematu z reklamy – bo o artykule z Jobsem w roli głównej ani śladu na okładce).

Leave a Comment