11 dziwacznych powodów, dlaczego delegowanie może spowodować że Ciebie wyleją.

11 dziwacznych powodów, dlaczego delegowanie może spowodować że Ciebie wyleją.

Delegowanie, a w szczególności skuteczne jest czymś magicznym. I nie chodzi mi bynajmniej o to, że proces jest tajemny, niezrozumiały i dostępny tylko nielicznym, ale o to, że jeśli już zaczyna się to wydarzać w organizacjach, zaczynają się dziać cuda. Jako coach doświadczyłem tego już wielokrotnie z moimi klientami. Usprawnienie procesu delegowania czasami może nieść ryzyko. O to najczęstsze paradoksy, jakie pojawiają się w polskich firmach.

 

  1. Zaczniesz wychodzić za wcześnie z pracy

Delegowanie to odciążanie. Menadżerowie, którzy nie potrafią scedować na swoich ludzi wystarczająco dużo i dobrze, grzęzną w bieżączkach i niekończących się listach rzeczy do załatwienia. Niektórzy odkrywają tę trudną prawdę i radzą sobie  jakoś, inni opierają się na coachingu, by wypracować własny sposób na rozprawienie się z nadmiarem zadań. Efekt: więcej czasu. Ryzykujesz delegując, że w pewnym momencie uwolnisz się od tak wielu zadań, że po prostu zaczniesz wyraźnie wcześniej kończyć swój dzień, wciąż pozostając skutecznym. Może to zacząć drażnić inne osoby, które mogą zazdrościć tobie i nie rozumiejąc skąd ta zmiana, ze strachu zechcą pozbyć się wyimaginowanego zagrożenia.

  1. Ludzie zaczną kończyć pracę o czasie

Szczególnie w firmach, gdzie panuje kultura wysiadywania godzin zwiększenie  efektywności pracy wynikłe z poprawy skuteczności delegowania będzie odbierane z rezerwą. Pracując nad usprawnieniami w tym obszarze twojego działania, nieodzowne jest także usprawnienie procesu koordynowania, planowania i współpracy pomiędzy członkami twojego zespołu. Może się okazać, że na tle pozostałych osób znacznie się wyróżnicie. Zapracowanym, którzy dodatkowymi godzinami uzasadniają wagę swojej roli i autorytet osoby, może się to nie spodobać.

  1. Skróci się czas realizacji zleceń

Coching wielokrotnie pokazał swoją skuteczność w skracaniu różnych procesów. Skuteczne delegowanie jest następstwem wielowymiarowych zmian w relacjach, komunikacji i postawach. Dotyka wszystkich w zespole. Stąd też, przekłada się to na skrócenie także procesów biznesowych. I jak tu wytłumaczyć szefowi, że coś co od tylu lat zajmowało tydzień, teraz zamyka się (bez uszczerbku na jakości) w trzy dni?

  1. Okaże się, jak mało produktywnie spędzają czas

Kiedy uruchamiam z kluczowymi pracownikami firm proces coachingu, efektem ubocznym, który się pojawia jest lepsze, wzajemne poszanowanie czasu. Ciężka praca nad poprawą efektywności planowania pokazuje, jak wiele trudu to wymaga, szczególnie na początku. Dlatego też, bardziej zaczynamy doceniać kalendarz innych kolegów. Zwiększenie skuteczności wykorzystania czasu, czyli pracowanie mądrzej, a nie ciężej, może prowadzić do zdystansowania innych członków organizacji na tym tle. Zauważaliśmy z moimi klientami, jak diametralnie może zmienić się produktywność w jednostce czasu, co może być źle odbierane, przez osoby, które nie radzą sobie z tym równie skutecznie.

  1. Zaczniesz się nudzić

Gdy oddelegujesz większość zadań, może się okazać, że za mało pracy, zbyt mało adrenaliny zostało dla Ciebie. Zetknąłem się z tym w procesie coachingu. Moja klientka nie potrafiła z wyprzedzeniem realizować swoich zadań. Zostawiała wszystko na ostatnią chwilę. Z czasem ten styl zmęczył ją, pozbawiając czasu dla siebie i swoich pasji poza pracą. Okazało się, że działanie pod presją było potrzebne jej do uzyskania stosownej dawki adrenaliny w pracy, która w dużej mierze stała się rutynowa. Odkryliśmy inne źródła ekscytacji poza czynnościami zawodowymi i to dopiero pozwoliło jej ułożyć bardziej harmonijne i mniej napięte harmonogramy w swojej pracy. Co zrobić z nadmiarem czasu? To częsta obawa (naprawdę!) przed podjęciem wyzwania ulepszania procesu delegowania. Zawsze znajdzie się coś do zrobienia. Jednak zbyt często praca kreatywna ze strony obserwatora może wyglądać jak siedzenie i nic-nierobienie.

  1. Staniesz się zagrożeniem dla szefa

Odwieczny problem, który ujawnia się, gdy pod szefem nie-liderem wyrasta szef-lider. Mikrozarządzanie i systemy kar i nagród (tak zwane motywacyjne z naciskiem na kary) przegrywają z liderowaniem (byciem człowiekiem, za którym inni chcą podążać). Miarą wielkości lidera jest to, ilu wykształcił liderów. Miarą menadżera są cyfry i rezultaty. Pierwsze prowadzi do drugiego. W przeciwną stronę to nie działa.

  1. Zaczniesz wdrażać za dużo nowych pomysłów

Udrożnienie efektywności organizacji pozwala na śmielsze sięganie po większe i ambitniejsze cele. Przełamany zostaje monopol menadżera na najlepsze pomysły, wszechwiedzę i jedynie słuszną drogę. Wartość rodzi się z zaangażowania wielu osób. Zespoły prowadzone przez liderów osiągają wyższą wydajność i są gotowe wdrażać szybciej, sprawniej oraz więcej innowacyjnych rozwiązań. Jeden z moich klientów w procesie coachingu odkrył i wypracował ze swoim zespołem siatkę decyzyjną, która pomaga  im wybierać spośród mnogości pomysłów na usprawnienie biznesu, jakie generują wszyscy członkowie zespołu. Jest to o tyle ważne, że w ich biznesie czas ma kluczowe znaczenie. Głównym kryterium stał się przewidywany czas wdrożenia, liczony w godzinach. W ciągu dnia mogą przetestować do pięciu różnych usprawnień i szybko uzyskać informację zwrotną z rynku. Całodzienna praca nad projektem, który może, ale nie musi (średnio 95% pomysłów i tak nie przekłada się na wzrost biznesu) jest stratą czasu przy poszukiwaniu tych kilku decydujących rozwiązań. Wiesz co się może stać, jeśli inni nie nadążają za dynamiką zmian.

  1. Ludzie zaczną odchodzić do konkurencji

Jednym z ryzyk procesu coachingu z kadrą menadżerską jest lęk, że osoby, które rozwiną swoje kompetencje, poprawią delegowanie, komunikację i efektywność, zaczną rozglądać się za bardziej ambitnymi wyzwaniami i lepiej pasującym do ich rozwoju środowiskiem pracy. Jeśli kultura organizacji nie nadąży za zmianą, jest to prawdopodobny scenariusz.

  1. Szef nie będzie rozumiał co się dzieje

W pewnej firmie otrzymałem informację, że szef, który przyjeżdża do nich raz w tygodniu na dwa dni, burzy porządek i tworzy chaos, który muszą układać przez pozostałe dni tygodnia. Z jego perspektywy wyglądało to jak twórcze inspirowanie do kreatywności. Z punktu widzenia pracowników, jako destabilizacja. Ustaliliśmy, że coaching usprawni większość procesów oraz zachodzących w tej firmie interakcji. Jednak szef ów, proponując sowite wynagrodzenie, rzekł: proszę mi tu ich poustawiać. Ja nie będę uczestniczył w tym procesie. Nie podjąłem tego wyzwania, zdając sobie sprawę, że bez bezpośredniego udziału szefa, który jest głównym sprawcą zamieszania w procesie nie uzyskamy niczego poza frustracją. Ludzie zrozumieją, na czym polega problem i odnajdą najprostsze rozwiązanie: zmianę szefa. Szef jedynie może obwinić coacha za podburzenie ludzi. W ten sposób, to nie ma prawa zadziałać.

  1. Będziesz miał argumenty nie do odrzucenia

Pracując z menadżerami zauważyłem, że poprawa procesu delegowania wiąże się nieodzownie z lepszym argumentowaniem. Przeniesienie środka ciężkości z mikrozarządzania na kontraktowanie rezultatów, wymagające precyzowania celów, buduje umiejętność argumentowania. Często byłem świadkiem, kiedy menadżer nie wierząc w możliwość uzyskania zgody szefa na wdrożenie proponowanego działania czy rozwiązania zwlekał z rozmową na ten temat. Uzbroiwszy się jednak w lepsze, bardziej biznesowe, wynikające z celów organizacji argumenty zjednywał sobie przełożonego.

  1. Zaczniesz zauważać jak bardzo nie pasujesz do tej organizacji

Coaching którego efektem jest między innymi poprawa delegowania powoduje rozwój postaw i wzrost kompetencji menadżerskich. Czasami może to obnażyć słabość organizacji i jej kultury, do zbytniego ograniczania samodzielności jej członków. Nie po to się rozwijamy i decydujemy na zwiększanie naszej odpowiedzialności, by pozostawać w niezmienionych relacjach i zależnościach. Trzeba wziąć takie ryzyko pod uwagę.

Czytaj także:

[su_posts template=”templates/teaser-loop.php” posts_per_page=”5″ tax_term=”6,7,8″ tax_operator=”0″ order=”desc” orderby=”rand” ignore_sticky_posts=”yes”][su_posts template=”templates/teaser-loop.php” posts_per_page=”5″ tax_term=”6,7,8″ tax_operator=”0″ order=”desc” ignore_sticky_posts=”yes”][/su_posts]

o autorze

Piotr Mazurowski administrator

Business developer | coach | autor

Comments Are Closed!!!